W pracy zapewne nie idzie za dobrze. Jakiś typ w moherowym sweterku zaczyna obrabiać dupę twojej mega-korporacji. Zarośnięty szef, w okrągłych okularach najwidoczniej nie może wynaleźć lepszego rozwiązania, niż zniżenie wszystkim pensji.
Zaczynają się podejrzenia i obawy w głowach pracowników. Czika z recepcji wielce przerażona, przecież nie utrzyma siedmioro dzieci z pensją mniejszą, niż zasiłek dla bezrobotnego Gieńka, woźny panikuje bo nie dostanie nowej super-ekstra szczoty do mycia kibli, a ty zaczynasz spazmować, bo przecież jeśli tak dalej pójdzie nie opłacisz sobie okładki prestiżowego magazynu dla panów po 50. Co z tego, że w porównaniu do przeciętnego człowieka, twoje zarobki są dziesięciokrotnie większe, skoro twoja żona i tak zdycha z głodu, a córki dorabiają sobie jako tanie dziwki w pobliskim pubie. Nie widzisz tego. Boli cię jednak, gdy dowiadujesz się, że chyba trzeba będzie odpuścić sobie cotygodniowe wypadziki do Vegas z kumplami, jeżeli nadal chcesz utrzymać swoją najdroższą ósemkę pięknych cabrio. W ramach świetnego show, udajesz zatroskanego ojca i męża, który boi się, że jego rodzina nie przeżyje bez kolejnego miliona, ale nie zdajesz sobie sprawy z tego, że ona już dawno umarła.
Ciężko pracowałeś, żeby tyle zarabiać. Była nauka, matura, potem męczące studia. Musiałeś przejść miliardy fatalnych rozmów o tę fuchę.. I na tym kończy się żart. Przecież odkąd nauczyłeś się siadać, nie robisz nic innego. Nawet twój gabinet przypomina dawny pokój dziecięcy. Są niańki, kobiece piersi i laleczki - te szmaciane, te z porcelany. I jest wszystko o czym marzyłeś, ale i tak widzisz tylko 300 złotych odjętych od twojej pensji.
q z k i
sobota, 24 czerwca 2017
wtorek, 20 czerwca 2017
•1 Co się z wami kurwa dzieje?
Coraz więcej młodych plącze się w niepotrzebne meliny. Na ulicy możemy spotkać niejedną 12-latkę ze szlugiem w łapie, albo młodą mamusię, która nawet nie dosięga do rączki od wózka. W internecie, konwersacje nieznajomych opierają się na dwóch słowach - "send nudes", a później płaczą, że ich goły tyłek krąży w sieci. Nawet dzieci zaczynają zakładać kanały z poradami erotycznymi, albo nagrywają swoje jakże seksowne, nagie musical.ly, uważając to za niesamowicie podniecające...
Większość z nas zwaliłaby to na dorosłych, na rodziców. Ale prawda jest taka, że oni nie mają wpływu na to co robi ich dziecko. Czy mają wynajmować detektywów na swoją 11- letnią księżniczkę? Przecież są pewni, że ich najdroższy skarb, po szkole od razu wraca do domku, grzeje sobie obiadek, na komputerze co najwyżej włączy Simsy (oczywiście bez opcji romantycznych) i siada do nauki. A tak naprawdę, to 'małe słoneczko', założyło już dawno konto na Tinderze i właśnie ustawia się do spopularyzowanych nudesków na Snapchacie.
Do czego więc dążą? Czy ich aspiracją jest codziennie kończyć pod blokowiskiem, z pustą flaszką po bimbrze? Czy muszą zachowywać się jak niewyżyte orangutany, które potrzebują seksu i gołej dupy? Bo jeśli na tym polega młodość, to chyba dawno się zestarzałam.
Większość z nas zwaliłaby to na dorosłych, na rodziców. Ale prawda jest taka, że oni nie mają wpływu na to co robi ich dziecko. Czy mają wynajmować detektywów na swoją 11- letnią księżniczkę? Przecież są pewni, że ich najdroższy skarb, po szkole od razu wraca do domku, grzeje sobie obiadek, na komputerze co najwyżej włączy Simsy (oczywiście bez opcji romantycznych) i siada do nauki. A tak naprawdę, to 'małe słoneczko', założyło już dawno konto na Tinderze i właśnie ustawia się do spopularyzowanych nudesków na Snapchacie.
Do czego więc dążą? Czy ich aspiracją jest codziennie kończyć pod blokowiskiem, z pustą flaszką po bimbrze? Czy muszą zachowywać się jak niewyżyte orangutany, które potrzebują seksu i gołej dupy? Bo jeśli na tym polega młodość, to chyba dawno się zestarzałam.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)